"Ten lek był jego całą nadzieją. Czekał na niego trzy miesiące. I nagle okazało się, że go nie dostanie. Bo z wątrobą jest coś nie tak. 30-letni Marcin Grabala, tyszanin chory na stwardnienie rozsiane, został sam ze swoim problemem. "

cały artykuł do przeczytania tutaj



INFORMACJA DOTYCZĄCA PLIKÓW COOKIES

Nasza witryna wykorzystuje pliki cookies, m.in. do zapewnienia bezpieczeństwa. Jeżeli nie chcesz, by były one zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dowiedz się w jaki sposób przetwarzamy Twoje dane osobowe w Urzędzie Miasta Tychy oraz jakie masz związane z tym prawa - wejdź.

X